Start


Wybór aparatu


Aparaty stare i nowe


Sprzęt dodatkowy


O fotografowaniu


Kontrasty


Temperatura barwy światła


EV, co to jest


Multiekspozycja


Terminologia


Producenci aparatów

 

 

 

 

 

 

 

Dodatkowy osprzęt


Oprócz obiektywów o różnej ogniskowej fotoamatorowi przydadzą się filtry fotograficzne nakręcane lub nakładane za pomocą systemu specjalnych mocowań na obiektyw; np. filtr UV. Zawodowcy filtr UVczęsto noszą go na stałe na obiektywie jako ochronę przed  promieniowaniem ultrafioletowym i kurzem. Bardzo często przydaje się również filtr polaryzacyjny który służy do zmniejszania kontrastów i redukowania odblasków. Najczęściej używa się go do uwypuklenia chmur na niebie i przygaszenia niepotrzebnych refleksów na materiałach silnie odbijających światło dzięki czemu zdjęcie jest poprawnie naświetlone. Filtr ten podnosi też nasycenie kolorów. Innym filtrem który może się przydać jest filtr szary lub szary połówkowy. Filtry te przydają się gdy chcemy w pewnych warunkach ograniczyć ilość światła wpadającego przez obiektyw.

Przykład: W ładny słoneczny dzień chcemy sfotografować piękny strumień wijący się między kamieniami. Chcemy to zrobić tak, aby uzyskać maksymalne rozmycie wody. Niestety ilość światła jest tak duża, że nawet przy maksymalnym przymknięciu przysłony uzyskujemy czas migawki rzędu 1/60s 1/30s co jest czasem zbyt krótkim by uzyskać pożądany efekt. Jedynym wyjściem jest założyć filtr szary lub kilka naraz, by ograniczyć ilość światła.

Filtr szary połówkowy zastosujemy np. przy bardzo dużym kontraście pomiędzy niebem a ciemną ziemią. W takim przypadku żaden procesor w cyfrowym aparacie (film też) nie poradzi sobie z poprawnym naświetleniem.

Filtry szare i polaryzacyjny przydadzą się na pewno, niezależnie od tego, czy fotografujemy aparatem analogowym, czy "cyfrówką"  i pomimo faktu, że w zdjęciach cyfrowych wiele poprawek można zrobić później komputerowo. Wynika to z zasady obowiązującej już w czasach aparatów na film światłoczuły która tyczy się również aparatów cyfrowych - "Co nie wejdzie, to i nie wyjdzie" Jeśli w wyniku prześwietlenia lub dużego niedoświetlenia stracimy pewną część zdjęcia, to żaden program graficzny (lub do obsługi RAW ów) nam nie pomoże wydobyć tego, czego nie ma.
Inne filtry (wymienione niżej) przydają się w zasadzie tylko w fotografii analogowej.

Filtry do fotografii barwnej ogólnie dzielą się na konwersyjne, równoważące balans barwny i kompensacyjne o mniejszej gęstości.

Konwersyjne takie jak np. Kodak 80A (niebieski), umożliwiają wykonywanie zdjęć w świetle sztucznym na materiale do światła dziennego. W odwrotnej sytuacji należy użyć np. Kodak 85B. Filtry statyw kompensacyjne służą do lekkiego ocieplania lub oziębiania barw szczególnie, gdy fotografuje się na diapozytywach, czyli slajdach. (więcej w dziale "o temperaturze barwowej")

Ważnym uzupełnieniem jest również osłona przeciwsłoneczna. Należy pamiętać że do obiektywu oprócz światła tworzącego obraz wpada również to zbędne, poboczne. Takie światło załamując się i rozpraszając w soczewkach pogarsza ogólną jakość obrazu.

Innym ważnym sprzętem jest statyw, zwłaszcza przy fotografii krajobrazowej czy w trudnych warunkach oświetleniowych wymagających dłuższego naświetlania. Statyw będzie również potrzebny w przypadku gdy chcemy uzyskać efekt opisany w przykładzie użycia filtrów szarych.

Najmniejsze z nich to statywy stołowe, mają niewielkie rozmiary umożliwiające stawianie ich na blacie stołu, siedzeniu krzesła czy wąskim murze, mieszczą się z powodzeniem w torbie fotograficznej. Takie mini statywy w zasadzie nadają się tylko do lekkich aparatów kompaktowych, przydają się do robienia zdjęć za pomocą samowyzwalacza. 

Proste statywy o małych rozmiarach są łatwe w noszeniu, ale niestabilne przy silniejszym wietrze czy cięższym aparacie. Warte polecenia są dopiero statywy z kolumną centralną i porządną panoramiczną głowicą.

Do pracy ze statywem przydaje się też wężyk spustowy, choć ewentualnie można Wężyk spustowy używać samowyzwalacza.

Lampa błyskowa (flesz): większość aparatów ma wbudowaną lampę, ale jej zastosowanie ogranicza mała moc i co za tym idzie mały zasięg. takie lampki nadają się najwyżej do doświetlania zdjęć pamiątkowych. Do ambitniejszych zastosowań znacznie lepiej kupić dedykowaną lampę błyskową z nasadkami rozpraszającymi czy skupiającymi, jej możliwości są dużo większe.

Do poważniejszych zdjęć nieodzowny jest osobny światłomierz (zwłaszcza, jeśli w aparacie mamy pomiar integralny) pozwala on na selektywny pomiar ilości światła zarówno świetle odbitym, jak i padającym. W studiu jest nieodzowny.

Do noszenia tego wszystkiego przydałaby się też torba lub specjalna walizka, nie warto na tym oszczędzać w końcu to bezpieczeństwo drogiego sprzętu.